Jaką rakłę do folii PPF wybrać? Sprawdziliśmy kilka rodzajów i mamy faworyta!
|
Naklejanie folii ochronnej PPF to praca, w której narzędzie potrafi zadecydować o efekcie. Ta sama folia, ten sam lakier - a różnica między „nałożone" i „nałożone dobrze" tkwi często w tym, czym przyklejasz folię do powierzchni. Sprawdziliśmy, jak w praktyce wypadają poszczególne rodzaje rakli.
Rakla z filcem - klasyk, który wciąż wygrywa
To najczęstszy wybór i wcale nie bez powodu. Miękka warstwa filcu na krawędzi roboczej rozkłada nacisk i nie zostawia mikrozadrapań tam, gdzie folia dopiero się układa. Wersje 3M - niebieska lub złota, w rozmiarze ok. 10 × 7,3 cm - kosztują kilkanaście złotych za sztukę i są dostępne także w opakowaniach po 5 sztuk. Do prowadzenia folii po dużych, płaskich elementach jak maska czy dach, to wciąż najbezpieczniejszy start. Najlepsza rakla z filcem do PPF zawsze będzie tam, gdzie sprzedaje się dobrej jakości folie PPF, czyli w wyspecjalizowanych sklepach producenckich.
Kiedy rakla z filcem zawodzi? Zwykle na mocno przetłoczonych elementach filc potrafi „zabuksować" folię zamiast ją poprowadzić. Wtedy pora zmienić narzędzie.
Filc z mikrofibrą do PPF
Rakla 3M do PPF z miękką mikrofibrą to narzędzie, w którym warstwa chłonna pomaga, gdy pracujesz na mokro i folia ślizga się po roztworze. Efekt jest nieco lepszy na obłych kształtach, ale mikrofibra szybciej się zabrudzi i zużyje niż filc. Do okazjonalnego użytku w sam raz; w warsztacie trzeba ją traktować jako materiał eksploatacyjny.
Rakle BLUEMAX - narzędzie, które widać, że zaprojektowano do PPF
Tu robi się poważnie. Rodzina BLUEMAX to rakle o twardości 90° i 93°, w wersjach prostokątnych i trapezowych, z ostrzem lub w wariancie ściągaczki, z uchwytem plastikowym, aluminiowym lub metalowym. Ceny są wyższe niż filcowych klasyków - od ok. 33 zł za samo ostrze do ok. 70 zł za wersję z uchwytem aluminiowym - ale to inna liga precyzji.
Wersja trapezowa jest szczególnie przydatna na trudnych, wąskich powierzchniach, gdzie prostokąt po prostu nie wchodzi. Twardość 93° daje wyraźny wodzik - folia idzie tam, gdzie chcesz, a nie tam, gdzie sama chce.
Minus: twarda krawędź bez filcu wymaga wyczucia. Na miękkim lakierze bez wprawy łatwiej zarysować.
Rakla Bulldozer Green - taśma teflonowa zamiast kompromisu
Ok. 80 zł, taśma teflonowa na krawędzi roboczej, konkretna, szeroka powierzchnia robocza. To rozwiązanie dla osób, które chcą połączyć siłę prowadzenia z brakiem rys. Bardzo dobry wybór do zawijania krawędzi.
Big Foot, Candy, magnetyczne - nisze, które warto znać
Rakla Big Foot (ok. 70 zł) to duży, szeroki wodzik do szybkiego ściągania roztworu z płaskich paneli. Rakla Candy (ok. 32 zł, 10 × 7,5 cm) - lekka, zwarta, sprawdza się przy detalach. Wersje magnetyczne (zestaw 6 szt. za ok. 150 zł) są doceniane przez osoby pracujące z folią jednoosobowo, bez pomocy drugiej osoby.
Faworyt wśród rakli do oklejania auta folią ochronną PPF
Jeśli chodzi o jedną rakłę, którą chcielibyśmy mieć pod ręką przy oklejaniu całego auta, stawiamy na BLUEMAX w wersji trapezowej, twardość 93°. Trapez wchodzi tam, gdzie prostokąt nie da rady, twardość 93° daje kontrolę nad folią na przetłoczeniach, a wybór uchwytu pozwala dopasować narzędzie do tego, jak pracujesz.
Do tego warto mieć w zestawie klasyczną rakłę filcową 3M na duże panele - jeden typ narzędzia nie obsłuży całego auta.
Gdzie kupić najlepsze rakle do folii PPF?
Osobną kwestią jest źródło zakupu. Narzędzia do aplikacji PPF to sprzęt, który albo jest oryginalny i przewidywalny, albo bywa tańszą kopią o innej twardości, niż deklaruje sprzedawca. Szukając miejsca z sensownym wyborem, warto zwrócić uwagę nasklep Folie 4 U - sklep, który działa przy marce Ragnarok PPF, czyli producencie folii ochronnych do aut. Argument jest prosty: skoro ktoś sam robi folię PPF, to wie, z jaką twardością i jakim kryciem krawędzi pracują osoby, które tę folię nakładają. Kategoria „rakle i filce" liczy tam kilkadziesiąt pozycji - od filcowych klasyków po rakle magnetyczne i zestawy warsztatowe - więc można dobrać narzędzie do konkretnego etapu pracy, a nie brać to, co akurat jest w pierwszym sklepie.
Traktuj to jako jeden z adresów do sprawdzenia, nie jedyny słuszny. Ale jeśli i tak kupujesz folię Ragnarok, to narzędzia od tego samego producenta są naturalnym wyborem.
Źródło zdjęć : envato elements
Nadesłał:
redakcja
|











