Zapomniałeś o prezentach na święta? Nie panikuj!


Oceń artykuł Zobacz ranking
Przepisz powyższy kod i oceń artykuł »
2015-11-22
Każdy z nas miewa gorsze dni – takie, kiedy nic nie wychodzi, rzeczy lecą nam z rąk, a mózg uparcie odmawia zapamiętania nawet kilku prostych poleceń wydanych przez nasze domowe Centrum Zarządzania Światem

(czyli te przedstawicielki płci pięknej, które z jakiegoś powodu postanowiły się z nami związać na dłużej). Ale nawet taki dzień nie jest tak fatalnym doświadczeniem dla faceta jak chwila, w której zdamy sobie sprawę, że właśnie udało się nam kompletnie zapomnieć o kupieniu dla naszej ukochanej „pod choinkę” czegoś sensownego, a tak naprawdę czegokolwiek choćby z grubsza przypominającego przemyślany i z namysłem wybrany świąteczny prezent. Najgorsze, że zwykle ta refleksja przychodzi w wigilijne popołudnie, kiedy akurat zajmujemy się już tylko czekaniem na pojawienie się na niebie pierwszej gwiazdy, żeby móc w spokoju zasiąść do wieczerzy. Świadomość, że o świątecznym nastroju będzie można już niedługo co najwyżej pomarzyć, jest przerażająca nawet dla największego twardziela, a jedyna składna myśl, która się w takiej chwili kołacze w męskim mózgu, brzmi przerażająco podobnie do „Co ja zrobię, Boże, co ja mam robić!?

Przeczytaj również:

Spokojnie, to tylko awaria

Na szczęście żyjemy w czasach, kiedy zamknięte sklepy w całym mieście nie są równoznaczne z wyrokiem śmierci i można rzecz załatwić. To właśnie po to kiedyś kilku inteligentnych facetów wymyśliło Internet. A nawet jeśli nie, to jest to idealny moment, żeby przy jego pomocy uratować sobie życie (a przynajmniej święta). Wprawdzie kwiatów już raczej nie zorganizujemy, paczki pod choinkę raczej też się nie uda, ale bardzo dobrą alternatywą jest przejrzenie działu „dla niej” na stronie www.wyjątkowyprezent.pl. Wybór jest wystarczająco duży i zróżnicowany, żeby znaleźć coś, co trafi w gust i upodobania naszej umiłowanej - nawet jeśli jej główną pasją są skoki spadochronowe, a ulubioną rozrywką strzelanie z kałasznikowa.

Kiedy już znajdziemy odpowiedni prezent, od upragnionego świętego spokoju w trakcie świąt dzieli nas tylko kilka kliknięć i wymierny ubytek na koncie. Na tym etapie tkwienia w bagnie prawie każda cena wyrażona w złotówkach jest na tyle niewielka, że staje się całkowicie akceptowalna, a uzupełnianiem naruszonych rezerw można się na spokojnie zająć po Nowym Roku. Po zakupie trzeba tylko przesłać zamówiony voucher na skrzynkę mailową naszej lubej i można w spokoju rozkoszować się atmosferą Bożego Narodzenia oraz błogą świadomością, że właśnie udało się nam oszukać przeznaczenie.

Plan gry

W chwili, kiedy piekło będzie próbowało się nam zwalić na głowę zaskakując zadanym przez ukochaną pytaniem o świąteczny prezent, wystarczy z kamienną twarzą podzielić się enigmatyczną informacją w rodzaju: „Kochanie, słyszałem od świętego Mikołaja, że tuż po świętach jedziesz do SPA w Berkshire. Aha, Mikołaj prosił, żebyś koniecznie zabrała strój kąpielowy, bo wiesz, bez niego nie wpuszczają na basen i do sauny. Podobno dostałaś nawet maila w tej sprawie.” I nagle z przegranego, załamanego faceta, który jeszcze 20 minut wcześniej zastanawiał się nad popełnieniem rytualnego samobójstwa przy pomocy noża do smarowania masła, stajemy się Prawdziwym Gościem. Kimś. Facetem, który pamiętał i na prezent świąteczny kupił coś tak fantastycznego i odjechanego, że koleżanki w najlepszym razie tylko zzielenieją z zazdrości.

Zastanawiacie się pewnie, skąd tak dobrze wiem, jak to działa. Dobrze się wam wydaje – przeżyłem takie coś osobiście w ubiegłym roku. Tylko dzięki wspomnianej wcześniej stronie święta były bardzo udane, a moja piękniejsza połowa cała przeszczęśliwa, kiedy się dowiedziała, że będzie sobie mogła samodzielnie zaprojektować buty, w których potem będzie chodzić. Korzyści z całego zamieszania wynikły dwie: wiem, gdzie szukać jakiegoś zaskakującego prezentu i pamiętam o tym, żeby go kupić odpowiednio wcześnie. No i pilnuję, żeby jednak trafił do paczki pod choinką...





Nadesłał:

slawek

Wasze komentarze (0):


Przepisz kod:
Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl